AKTUALNOŚCI
  
 
MECZ Z SIENIAWKĄ NIE BĘDZIE NAM SIĘ ODBIJAŁ CZKAWKĄ
06.08.2014 
 
Test-mecz z Czarnymi Sieniawka był pierwszą poważniejszą próbą zespołu pod wodzą nowego trenera Macieja Bielskiego. Wiadomo było, że coach jest na etapie poznawania swoich podopiecznych i potrzeba czasu zanim będzie on w stanie optymalnie zestawić jedenastkę. Mecze kontrolne mają posłużyć zasadniczo przeglądowi kadry, poprzez sprawdzenie potencjalnych kandydatów do gry w biało-zielonych barwach. Na razie wygląda to obiecująco, gdyż na treningach pojawia się regularnie ok. dwudziestu zawodników.

Do sparingu z przedstawicielem wałbrzyskiej „A” w składzie wyjściowym pojawili się: P. Gadomski, A. Kaczor, M. Chmielarczyk, M. Antoń, P. Turkiewicz, G. Wawrzaszek, A. Gieracki, Sz. Walczak, D. Lech, P. Tapka, P. Rudziński. Wspomnieć trzeba, że średnia wieku jordanowian to niewiele ponad 20 lat, co napawa optymizmem.

Z różnych powodów na zawody przybyć nie mogli zgłaszający swój akces występów T. Mirowski, J. Demski, A. Brzeźny. Arczi akurat w sobotę zawarł związek małżeński z sympatyczną Natalią. Młodej parze życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

Liczymy, że szybko z kłopotami zdrowotnymi uporają się S. Filas i M. Czyż i wzmocnią swoich kolegów.

Od samego początku inicjatywę przejęli gospodarze, którzy szybciej przedostawali się pod bramkę niż przeciwnik. 

Już w 3 min. kapitalnym uderzeniem dystansu rezultat meczu otworzył D. Lech. Przyjezdni po stracie gola nie za bardzo byli w stanie zagrozić świątyni naszego golkipera. W 10 min. powinno być już 2-0, ale P. Tapka zamiast samemu finalizować pozycję sam na sam niepotrzebnie zagrywał znajdującemu się na pozycji spalonej Włodkowi. Co się odwlecze, to nie uciecze, ponieważ w 12 min. rozgrywający dobra zawody P. Rudziński po solowej akcji i dobitce podwyższył prowadzenie nefrycian. Kolejny kwadrans nie obfitował w jakieś fajerwerki piłkarskie, a futbolówka najczęściej gościła w środkowej strefie. Przeciwnikowi nie można było odmówić ambicji, ale z kreowaniem akcji nie wyglądało to najlepiej. Po tym przestoju w 33 min. po raz wtóry Włodek zaprezentował się z dobrej strony i po przedryblowaniu jednego z sieniawczan skierował piłkę do bramki. Dwie minuty później nasz napastnik znowu zwiódł obrońcę, ale ostatecznie stracie gola zapobiegł jeden z obrońców Czarnych z poświęceniem wybijając gałę. W 39 min. pierwszą stuprocentową okazję wypracowali sobie przyjezdni, ale znakomitą interwencją, wykazując się refleksem popisał się P. Gadomski, wychodząc zwycięsko pojedynku z napastnikiem. Do końca pierwszej odsłony żadna z ekip nie zawiązała akcji, która mogłaby pozwolić na celne trafienie.

Druga odsłona stała już pod znakiem wyrównanej gry. W dużej mierze wynikało to z roszad w składzie, ponieważ starcia kontrolne to głównie okazja do sprawdzenia szerokiej kadry. W 52 min. bianco-verde podwyższyli prowadzenie, kiedy to Ocznik dośrodkował na długi słupek a tam zamykający akcję na lewej flance Jacek Szczęśniak skierował gałę do siatki. Przyjezdni odpowiedzieli w 62 min. Pozostawiony bez opieki napastnik Czarnych nie miał problemów z umieszczeniem piłki w klatce. Następne minuty nie porywały, wiele było niedokładności i nieporadności w postawie obu ekip. Dopiero w 82 min. padła bramka i zapisali ją na swoje konto goście, przy biernym zachowaniu w destrukcji naszych graczy. Na zakończenie spotkania swoją obecność na murawie zaakcentował Tapczan, posyłając celne uderzenie z dalszej odległości.
Pierwszy test dla nowego trenera wypadł pomyślnie, aczkolwiek mecze kontrolne rządzą się swoimi prawami. Teraz przed młodymi podopiecznymi Macieja Bielskiego kolejne wyzwania i mamy nadzieję, że imponująca frekwencja na treningach będzie przekładała się na poziom gry.